Kalta Ishta

Z Grim Omen

Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
(→Listy)
Linia 18: Linia 18:
Kochany Tato
Kochany Tato
-
     Mam nadzieję, że jesteś cały i zdrowy, a serwitor kuchenny sprawuje się dobrze. U mnie wszystko w porządku - jesteśmy zdrowi - ja, Castus, Flavia i Fobos [[Phobos? To chyba tylko Gangrel wie :P]]. Wprawdzie nasza podróż przedłuża się, ale z każdą chwilą jesteśmy bliżej Mamy.
+
     Mam nadzieję, że jesteś cały i zdrowy, a serwitor kuchenny sprawuje się dobrze. U mnie wszystko w porządku - jesteśmy zdrowi - ja, Castus, Flavia i Fobos. Wprawdzie nasza podróż przedłuża się, ale z każdą chwilą jesteśmy bliżej Mamy.
-
   Nigdy nie sądziłam, że tak daleko od domu dotrze do mnie Bóg Maszyny. Tak długo się przed tym wzbraniałam, a teraz tutaj, w odległym układzie, w innym sektorze Omnisiasz chyba do mnie przemawia. Ibhran Dok, Adeptus Mechanicus okrętu [[duh! żadnych statków! :P]] twierdzi, że albo jestem heretyczką, albo dotknął mnie Bóg. Sama nie wiem, co mam o tym myśleć - sytuacja zdaje się mnie przerastać. Wiem jedynie, że widzę Świętego Tytana, Boską Maszynę, która steruje moimi ruchami. Strzelam, gdy on strzela, opuszczam broń kiedy i on ją opuszcza. Im bliżej Mamy, tym bardziej się zmieniam. Mam wrażenie że ta podróż była zaplanowana. Jakby ona tego chciała... jakby miała być to dla mnie próba.
+
   Nigdy nie sądziłam, że tak daleko od domu dotrze do mnie Bóg Maszyny. Tak długo się przed tym wzbraniałam, a teraz tutaj, w odległym układzie, w innym sektorze Omnisiasz chyba do mnie przemawia. Ibhran Dok, Adeptus Mechanicus okrętu twierdzi, że albo jestem heretyczką, albo dotknął mnie Bóg. Sama nie wiem, co mam o tym myśleć - sytuacja zdaje się mnie przerastać. Wiem jedynie, że widzę Świętego Tytana, Boską Maszynę, która steruje moimi ruchami. Strzelam, gdy on strzela, opuszczam broń kiedy i on ją opuszcza. Im bliżej Mamy, tym bardziej się zmieniam. Mam wrażenie że ta podróż była zaplanowana. Jakby ona tego chciała... jakby miała być to dla mnie próba.
Linia 28: Linia 28:
   W dodatku znalazł mnie przedmiot, który na pewno zainteresowałby Mamę. Sam. Nałożyłam na dłoń rękawicę, która zdawała się mnie z oddali wołać. Jak gdyby sny o Boskim Tytanie to było zbyt mało, to jeszcze jestem w posiadaniu artefaktu Mechanicus. Przecież ja na niego nie zasłużyłam. Jestem przerażona, Tato.  
   W dodatku znalazł mnie przedmiot, który na pewno zainteresowałby Mamę. Sam. Nałożyłam na dłoń rękawicę, która zdawała się mnie z oddali wołać. Jak gdyby sny o Boskim Tytanie to było zbyt mało, to jeszcze jestem w posiadaniu artefaktu Mechanicus. Przecież ja na niego nie zasłużyłam. Jestem przerażona, Tato.  
 +
 +
   Może ja faktycznie zwariowałam?
   Może ja faktycznie zwariowałam?

Wersja z 13:25, 5 lip 2011

Osobiste
Przestrzenie nazw
Warianty
Działania
Nawigacja
Narzędzia