Liam "Kaznodzieja" Striker

Z Grim Omen

Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Linia 14: Linia 14:
|height=165
|height=165
}}
}}
 +
=== Opowieść z Infernum ===
 +
 +
TBA
 +
 +
=== Kaznodzieja ===
 +
 +
''... Drzwi otwarły się z trzaskiem. W środku śmierdziało stęchlizną, tanim alkoholem i moczem. Dość typowa mieszanka w tym rejonie Infernum. W środku spelunki, obracającej bimbrem z papki odżywczej siedzieli tylko stali bywalcy, przypominający raczej wystrój wnętrza niż gości żule sprzedający złom i stare, pordzewiałe pistolety do przetwórni Mechanicum. Do środka wpadło małe, może dziesięcioletnie dziecko.
 +
- On tu jest ujku Fern! Kaznodzieja tu jest...
 +
Barman podniósł głowe znad wycieranego właśnie kufla. Kilku ze obecnych również uniosło glowy
 +
- Pierdzielisz bajtlu. Zjeżdzaj stad zanim...
 +
Barmanowi przerwało pojawienie sie kolejnej postaci. Wysoki ponad dwumetrowy ganger wygladał jakby chciał sie skurczyć się i schować pod stół. W oczach widać było tylko bezgraniczne przerażenie.
 +
- I rzekł onego dnia Imperator do synów Swoich. “Weźmijcie broń ognistą i miecze ostre, a nie zapomnicie niczego.” - Odezwał się głos od strony drzwi. - “I ukarajcie onego węża wszetecznego co przeciw synom Terry spiskują”
 +
Niewysoka postać, która przekroczyła drzwi, sięgnęła po rewolwer. Potężna, wielkokalibrowa lufa powędrowała w stronę przerażonego gangera.
 +
- I podnieśli oni broń ognistą i miecze ostre i ruszyli w gwiazdy. I znaleźli węża onego. I jako rzekł Ojciec Imperator ukarali go. Tako rzecze pismo.
 +
Szczęknął odciągany kurek. Palec pieszczotliwym ruchem przesunął się po spuście. Huknał strzał. Głowa gangera rozleciała się jak dorodny, dojrzały arbuz. Kaznodzieja uniósł głowę i popatrzył na barmana. Sięgnał do kieszeni i rzucił na bar monetę.
 +
- To za sprzątanie...''
 +
 +
=== Spowiedź #1 ===
 +
 +
TBA

Wersja z 09:54, 27 mar 2012

Osobiste
Przestrzenie nazw
Warianty
Działania
Nawigacja
Narzędzia